Korycin. Głowa kobiety była zakleszczona między słupkiem a drzwiami samochodu (zdjęcie)

Blisko trzy lata temu, pod Korycinem doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła jedna kobieta a dwie osoby doznały obrażeń, których skutki odczuwają do dziś. Właśnie toczy się proces oskarżonego o spowodowanie tego wypadku suwalczanina
To zdjęcie zostało wykonane po akcji ratunkowej
 Archiwum prywatne oskarżyciela posiłkowego

Nagle zobaczyłem tumany kurzu i latające przedmioty. Po chwili dostrzegłem samochód. Białego opla obróciło kilka razy i podbiło go do góry - opowiadał przed sokólskim Sądem Rejonowym jeden ze świadków wypadku, do jakiego doszło niego jesienią 2015 roku w Korycinie.

Przypomnijmy. Dzień przed Świętem Zmarłych, tuż za Korycinem, na wysokości miejscowej nekropolii, w białego opla uderzył suv. Opel miał wykonywać manewr skrętu w lewo. Suv manewr wyprzedzania. W wyniku tego wypadku pasażerka białego auta zginęła na miejscu. Kolejna cudem uniknęła śmierci, ale do dziś odczuwa skutki tamtego zdarzenia. Podobnie zresztą jak jej mąż. Ona nigdy nie wróci do pełnej sprawności. Mówi, że czuje się jak zwierzę w klatce. Z tą różnicą, że zwierzę kiedyś wyjdzie na wolność. Ona nigdy. Najprawdopodobniej do końca życia będzie potrzebowała pomocy innych. Ma problemy z poruszaniem się, bardzo słabo widzi, traci pamięć. Przed sądem w Białymstoku równolegle toczy się postępowanie w tej sprawie. Poszkodowani wytoczyli sprawcy cywilny proces o odszkodowanie . Jest nim Jan L., Suwalczanin. Przyznaje się do winy.

Części dzieci oraz mężowi tragicznie zmarłej w wyniku wypadku kobiety Edward L. wypłacił już odszkodowania, po 10 tys. zł. Części, bowiem jedna z czterech córek nie godzi się na tak niską kwotę zadośćuczynienia. Żąda od sprawcy 100 tys. zł, z przeznaczeniem na dom dziecka. Chce również aby oskarżonemu odebrano prawo jazdy.

21 września przed Sądem Rejonowym w Sokółce zeznawali bezpośredni świadkowie tego wypadku. Byli też funkcjonariusze policji i straży pożarnej, którzy brali udział a akcji ratunkowej. Ci ostatni niewiele wnieśli do sprawy. Nic nie pamiętają ze zdarzenia, które miało miejsce blisko trzy lata temu.

Z relacji dwóch pozostałych świadków, którzy jechali w ciągu samochodów w tamten tragiczny czwartek, również niewiele wynika. Żaden nie widział kierunkowskazu w oplu. To bowiem jest linią obrony oskarżonego. Twierdzi, że nie zauważył światła sygnalizującego manewr skrętu. Świadkowie również, ale jak podkreślali, wszystko dlatego, że nie widzieli też opla do momentu uderzenia. Był schowany za suvem. Obaj kierowcy twierdzą, że do zdarzenia doszło na środku jezdni, na jej osi. Czyli tak, jakby opel dopiero rozpoczynał manewr skrętu.

- Suv hamował, ale nie zdążył. Wydaje mi się, że kierowca nie zachował bezpiecznej odległości i prędkości - mówił jeden ze świadków.

On również wyjaśniał przed sądem, że wbrew temu, co wcześniej mówił oskarżony, nie pomagał on w ratowaniu osób uwięzionych w aucie. Zdaniem świadka był w szoku. Miał zapytać nawet policjanta, czy już może jechać do domu.

- Widoku głowy kobiety zakleszczonej między szybą a słupkiem pojazdu nigdy nie zapomnę. Gdy dobiegłem do auta, jeszcze żyła, wydawała odgłosy. Wydawało mi się, że nie miała zapiętych pasów - relacjonował świadek.

Do akcji ratunkowej natychmiast rzucili się kierowcy i strażacy z OSP Korycin, którzy akurat byli na pobliskim cmentarzu. Jeszcze przed przybyciem innych służb ratunkowych próbowali wydobyć jedną z kobiet z auta. Nie udało się. Zmarła na miejscu.

Na następną rozprawę zostaną powołani kolejni świadkowie, w tym strażacy z OSP w Korycinie, którzy pierwsi dotarli na miejsce zdarzenia. Zostaną też przedstawione opinie biegłych lekarzy.

Wybory samorządowe 2018: Twój głos się liczy!

Wideo

EB

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

28.09.2018, 11:49

Nie ma czegoś takiego jak świeto Zmarłych!!! Przedszkolaki to wiedzą. W Polsce mamy Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny!!! Do szkoły redaktor i dziennikarz. . .

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3