Fermami kurzymi pod Kruszynianami zainteresowała się posłanka Szymona Hołowni

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
pixabay.com
Hanna Gill-Piątek, posłanka reprezentująca w Sejmie Polskę 2050, zajęła się tematem związanym z budową kurników w okolicach wsi Kruszyniany. Uważa, że na teren wsi powinne zostać rozszerzone granice Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej.

Nad gminą Krynki, w której leżą Kruszyniany, nadal wisi widmo ulokowania przemysłowych ferm drobiu. Takie inwestycje sprawiłyby, że ta część Podlasia z terenów, w których turyści szukali wyciszenia zmieni się w teren przemysłowy, omijany szerokim łukiem. Czy jest jakiś sposób, by uchronić wyjątkowość tego miejsca, jej dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze tego miejsca? Owszem - jest. Sejmik Województwa Podlaskiego mógłby rozszerzyć granice Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej na ten teren - i zrobiłby to słusznie i zasadnie, bo właśnie taka jest rola parków krajobrazowych, by chronić przyrodę i dziedzictwo kulturowe - uważa posłanka.

Zabrała głos w temacie, który do czerwoności rozgrzewa miejscowych. Mieszkańcy Kruszynian od lat walczą z inwestycją, która zakłada powstanie przemysłowych kurników w pobliżu wsi. W sprawę zaangażowana jest szczególnie społeczność tatarska. Obawiają się, że wielkie kurniki będą generować smród, zanieczyszczenia i odstraszą turystów.

- Zwróciłam się do przewodniczącego Sejmiku Województwa Podlaskiego Bogusława Dębskiego z zapytaniem, czy pracują nad taką uchwałą, do czego uprawnia ich ustawa o ochronie przyrody. Drugie zapytanie skierowałam do wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Magdaleny Gawin, która pełni też rolę Generalnej Konserwator Zabytków - w połowie zeszłego roku uczestniczyła w spotkaniach poświęconych ochronie dziedzictwa tych terenów i podkreślała, że Kruszynany i Bohoniki to pomniki historii. Mamy nadzieję, że starania nad objęciem gminy Krynki parkiem krajobrazowym się powiodą - liczy posłanka.

Póki co, inwestycja stoi w miejscu. Na wniosek części protestujących mieszkańców i Rzecznika Praw Obywatelskich, Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło kilka miesięcy temu decyzję burmistrz Krynek o środowiskowej zgodzie na uciążliwą inwestycję. Decyzja jest ponownie analizowana przez władze gminy.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie