Nad złodziejami wody zbierają się czarne chmury. Inteligentne wodomierze mają zlikwidować szarą strefę

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
fb/PGKiM Spółka z o.o. w Dąbrowie Białostockiej
Wykrycie nielegalnych przyłączy oraz ujawnienie przypadków ingerencji w wodomierze - taki cel postawiło sobie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Dąbrowie Białostockiej. Będzie to możliwe dzięki udziałowi w projekcie "Inteligentny wodomierz", który zamierza zrealizować w najbliższych miesiącach.

Gmina planuje wymianę wszystkich wodomierzy na nowoczesne, tzw. radiowe. Ich zaletą jest to, że są w stanie wykryć przypadki ingerencji osób trzecich w pracę urządzenia.

- Te wodomierze mają odczyt radiowy. Każda ingerencja, przełożenie go odwrotnie, czy np. przyłożenie magnesu, jak często jest stosowane, jest przez ten wodomierz wychwytywana. Do bazy idzie wtedy sygnalizacja, że coś takiego miało miejsce i my po prostu będziemy o tym wiedzieć - wyjaśnia Robert Rybiński, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Dąbrowie Białostockiej.

Dodaje, że problem ze złodziejami wody w gminie jest spory. Została już przeprowadzona inwentaryzacja osób, z którymi PGKIM ma podpisane umowy i okazało się, że takich umów nie mają wszyscy odbiorcy.

- Problem dotyczy około 20 proc. wydobytej przez nas wody, która nie zostaje sprzedana. Średnia krajowa waha się w granicach 8-12 proc. Część wody idzie na przepłukanie wodociągów na awarie, są też straty technologiczne, inne to straty związane z akcjami straży pożarnej. Niestety, ta strata u nas jest sporo wyższa niż średnia i dlatego próbujemy temu zaradzić - mówi Robert Rybiński.

I zachęca wszystkich korzystających z dobrodziejstw wodociągów bez stosownych umów, do uregulowania zaległości.

- Zapraszamy do skorzystania z abolicji polegającej na odstąpieniu od wymierzenia kary i zalegalizowania swojego nielegalnego przyłącza wodociągowego bądź kanalizacyjnego. Osobom, które w terminie do końca września 2021 roku dobrowolnie zgłoszą istnienie na nieruchomości jakichkolwiek nieprawidłowości, zapewniamy dyskrecję, pomoc w załatwieniu wszystkich formalności oraz polubowne uregulowanie powstałych należności - wylicza prezes PGKiM.

I przypomina, że po upływie terminu abolicji zostanie rozpoczęta akcja wykrywania nielegalnych przyłączy wodociągowych i kanalizacyjnych, uszkodzonych wodomierzy oraz nielegalnego wprowadzania ścieków deszczowych do kanalizacji sanitarnej.

W takiej sytuacji, sprawa najpewniej skończy się w sądzie. A zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, osoby, które nie mają stosownych umów, podlegają karze grzywny do 5 tysięcy złotych i karze grzywny do 10 tysięcy złotych za każdy miesiąc bezumownego wprowadzania ścieków do kanalizacji.

- Mam nadzieję, że nie będziemy musieli stosować drastycznych środków i kierowania sprawy do sądu - mówi z nadzieją Robert Rybiński.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie