Rajski ogród księdza proboszcza. Przy kościółku w Sokolanach stworzył namiastkę kwiatowej krainy szczęśliwości

OPRAC.:
Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
powiat sokólski/Sylwia Matuk
Udostępnij:
Ks. Wojciech Tekielak, proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Sokolanach w gminie Sokółka, stworzył w niewielkiej wsi na Podlasiu raj na ziemi. W jego ogrodzie królują byliny, ale są też egzotyczne nasadzenia, a także hortensje, rododendrony, magnolie i wiele innych. Wzrok przyciągają również figury kwiatowe, wykonane własnoręcznie przez księdza. Są wśród nich koń, paw, rodzina łabędzi i żaba.

- Od zawsze lubiłem kwiaty, a moim marzeniem było stworzenie, gdzieś na ziemi, pięknego ogrodu. Takiego, który będzie nie tylko miejscem odpoczynku, ale i przyciągnie wzrok przyjezdnych. Obszar wokół kościoła to istny raj dla każdego pasjonata ogrodnictwem, ponadto panuje tu wyjątkowy mikroklimat – mówi ks. Wojciech Tekielak.

Wszystko zaczęło się w styczniu 2005 roku, kiedy to obejmował parafię w Sokolanach. Zastał tam ogromne pole porośnięte jedynie krzakami, usytuowane na malowniczej górze.

- Z tego co mi później mówiono, mój poprzednik, ś.p. ksiądz Władysław Kulikowski, chciał cały ten teren zalać betonem i zrobić z niego parking. Na całe szczęście dla mnie, nie zrobił tego. Ja wobec tego mogłem teren uprzednio przeznaczony na parking, zagospodarować według własnej koncepcji – przypomina proboszcz.

Przy pracach porządkowych nieoceniona okazała się pomoc miejscowych parafian i innych dobrych ludzi. Każdy pomagał jak umiał. Przywieziono 150 wywrotek czarnoziemu i trzy tiry górskich kamieni. Założono nawodnienie.

- W miejscu, w którym stał ołtarz starego, drewnianego kościoła postanowiłem wybudować grotę. Umieściłem w niej figurę Matki Boskiej. Wokół groty wykopano sadzawkę, w której pływają rybki –opowiada.

Sadzonki kwiatów i krzewów kupowane są przez księdza stopniowo. Cały teren wokół parafii to prawie hektar, więc roślin na zagospodarowanie tego miejsca potrzeba tysiące. Pierwsze nasadzenia w postaci drzew mają już około 15 lat.

Wieś Sokolany i parafialny ogród odwiedza coraz więcej przyjezdnych. Wszyscy zachwycają się otoczeniem.

- Wszystko co nas otacza to jedynie umiejętność zagospodarowania czasem, jest czas na modlitwę jest czas i na ogród. A że ja to lubię, to praca przy roślinach jest dla mnie pewnego rodzaju odpoczynkiem. Zawsze to podkreślałem i moje zdanie się nie zmieniło, to że jest to wiejska parafia nie oznacza, że ma być wokół niej brudno i brzydko. Na wiejskiej parafii też może być ładnie - mówi ksiądz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie