Wojewoda podlaski: wzywam Piotra Karola Bujwickiego do działania zgodnego z prawem

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
archiwum
Udostępnij:
Piotr Karol Bujwicki jako przewodniczący Rady Miejskiej w Sokółce nie dochowuje standardów oraz nie wypełnia swoich ustawowych obowiązków. To konkluzja wojewody podlaskiego, który uznał za zasadne trzy skargi, które złożyła na przewodniczącego część radnych.

Piotr Bujwicki nie tylko lekceważy ustawowe prawa radnych, ale przede wszystkim łamie prawo. Nie współpracuje ze wszystkimi radnymi, jawnie lekceważąc ich zdanie i treść zgłaszanych przez nich wniosków – mówi Andrzej Kirpsza, radny Rady Miejskiej w Sokółce.

Jest jednym z ośmiu radnych, którzy podpisywali się pod skargami na przewodniczącego rady. W sumie na pracę Piotra Karola Bujwickiego złożyli do wojewody aż trzy skargi. I wszystkie zostały uznane za zasadne.

Dwie z nich dotyczyły tego, że przewodniczący nie zwołał sesji, mimo tego, że wniosk o jej zwołanie został złożony zgodnie z prawem. W kolejnej skardze radni zarzucili przewodniczącemu, że zmienił porządek obrad pomijając całkowicie zdanie radnych w tej sprawie i niepoddanie wniosku pod głosowanie.

W obu tych sprawach wojewoda podlaski nie miał wątpliwości, że racja jest po stronie skarżących.

– Przewodniczący nie dochował standardów przyjętych na zajmowanym stanowisku. To na nim ciąży wzmożona odpowiedzialność za prawidłową pracę instytycji, której przewodniczy, co może mieć wpływ na negatywne postrzeganie Rady Miejskiej w odbiorze społecznym oraz autorytet – uzasadnia skargę Zofia Silwonik, dyrektor wydziału nadzoru i kontroli w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim.

Dodatkowo kilka dni temu do Piotra Karola Bujwickiego wojewoda wystosował pismo, wzywające go do zachowania zgodnego z prawem. Co więcej, zażądał od niego informacji o tym, jakie podjął działania, aby należycie wykonywać swoje zadania.

– Ja się z tymi skargami nie zgadzam – mówi krótko Piotr Karol Bujwicki.

I dodaje: – Działania tej grupy radnych są sterowane przez panią burmistrz, czyli organ wykonawczy, który chce mieć wpływ na organ ustawodawczy, co nie powinno mieć miejsca.

Andrzej Kirpsza nie ukrywa, że jeżeli przewodniczący rady nie zmieni swojego postępowania, to nie wyklucza kolejnych skarg do wojewody.

– To nie może być tak, że przewodniczący nie dopuszcza do głosu tych radnych, którzy mają odmienne zdanie i z którymi się nie zgadza – mówi.

I nie ukrywa, że w związku z taką postawą Piotra Karola Bujwickiego, grupa radnych będzie dążyć do odwołania go z funkcji przewodniczącego Rady Miejskiej.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sondor
Zapewne bierze przykład z "góry" - daleko nie szukać coś podobnego do posunięć Witek!!!
Dodaj ogłoszenie