Powiat kupił stadninę. W ten sposób chciał ocalić spuściznę jej nieżyjącego właściciela

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
pixabay.com
Za prawie 800 tys. zł powiat sokólski kupił stadninę koni w Geniuszach p/Sokółką. Samorząd zamierza uruchomić tam ośrodek leczenia przy użyciu koni i psów, czyli hipoterapii oraz dogoterapii dedykowany osobom niepełnosprawnym.

Kiedy słucham ludzi, którzy mówią, że powiat nie powinien się zajmować tego typu działalnością, odpowiadam wprost - rehabilitacja, wsparcie osób niepełnosprawnych, działania niekonwencjonalne w zakresie rehabilitacji to nasz obowiązek. My po prostu mamy to robić. Najistotniejsza była potrzeba społeczna. I dlatego biorąc pod uwagę skalę tego wszystkiego, a także dofinansowanie na realizację rehabilitacji i możliwości, które mieliśmy - po prostu wiedzieliśmy, że ten ośrodek będzie dla nas niezbędny. Mamy w tej chwili też dwa konie, kupujemy kolejne do hipoterapii - przekonywał Piotr Rećko, starosta sokólski.

Kilka tygodni temu samorząd powiatu nabył nieruchomość. Zapłacił za nią 795 tys. zł. Pieniądze te w całości są zewnętrzne, głównie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz z Unii Europejskiej.

Chodzi o około 7-hektarową działkę w miejscowości Geniusze, kilka kilometrów za Sokółką, w ciągu drogi krajowej numer 19. To nieruchomość po byłej stadninie. W jej skład wchodzi budynek stajni składający się z dwudziestu boksów dla koni, pokoi i pomieszczeń socjalnych dla pracowników. Do tego jest dziewięć wyodrębnionych stanowisk dla koni, dwie hale, w tym jedna stanowiąca ujeżdzalnię dla koni. Ponadto na posesji znajduję się oświetlony wybieg dla koni oraz dwie altany.

Oficjalnie stadnina została oddana w trwały zarząd na rzecz Szkolnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Sokółce na działalność zgodnie z wykonywanym statutem. Bo to właśnie z myślą o osobach niepełnosprawnych powiat zdecydował się na zakup nieruchomości. Ale plany związane są nie tylko z lecznictwem.

- Zależy nam na tym, by działał tam klub jeździecki. Chcemy, by hodowane tam były również konie sokólskie, aby były tam organizowane przeglądy i wystawy konia sokólskiego. Chcemy rozwijać stadninę, dokonywać rozrodów - opowiada starosta.

O sprawy związane z zakupem stadniny dopytywał na piątkowej sesji radny Jarosław Sylwester Hołownia. Dopytywał m.in. o koszty utrzymania nieruchomości. Chciał również dowiedzieć się, czy prawdą są krążące po mieście informacje, jakoby do sprzątania stadniny były kierowane panie sprzątaczki ze szkół średnich podległych starostwu. Niestety, starosta Piotr Rećko ani słowem nie odniósł się do tych rewelacji. Ani ich nie potwierdził, ani nie zdementował.

Pozytywnie za to o nowym zakupie wypowiedział się radny Wiesław Hańczaruk.

- To strzał nie tylko w dziesiątkę, a nawet w setkę. To naprawdę dobra inwestycja i przykład dla naszego pokolenia - przekonywał.

Zakupiona przez powiat stadnina koni w Geniuszach to niemal kultowe miejsce. Przez lata to miejsce tętniło życiem. Dbał o to jej założyciel i prezes Klubu Jeździeckiego BIK, Jerzy Maliszewski, który zmarł w listopadzie 2016 roku. W sezonie organizował po kilkanaście zawodów jeździeckich: rajdowych, skoków przez przeszkody oraz ujeżdżanie, na które przyjeżdżali miłośnicy jazdy konnej z całej Polski. Trenujący w Geniuszach zawodnicy mieli na swoich kontach znaczne sukcesy, nie tylko na poziomie ogólnopolskim, ale także europejskim.

I jak podkreślał starosta, to właśnie ta cała spuścizna miała spore znaczenie przy zakupie.

- Po śmierci pana Maliszewskiego widzieliśmy, że ten ważny projekt, jakim była hodowla koni i związana z nim hipoterapia oraz jeździectwo ulegał zaprzepaszczeniu. Uważanie się temu przyglądaliśmy. Bo przecież byli spadkobiercy, którzy mogli to reaktywować. Ale tak się nie stało. Było też ryzyko, że to wszystko trafi w ręce kapitału, który nie chciałby tego wszystkiego robić - tłumaczył starosta.

Powiat już zadbał o specjalistyczną kadrę. Jedną z osób, która będzie pracowała w stadninie będzie dotychczasowa pracownica Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sokółce. Będzie mogła pomagać przy hipoterapii dzięki temu, że dyrektor OSiR Piotr Rygasiewicz zgodził się na udzielenie jej urlopu bezpłatnego.

- Bardzo panu dziękuję. Mógł pan nie wyrazić na to zgody, a jednak zachował się pan z klasą - dziękował Rygasiewiczowi starosta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na sokolka.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie