Na polsko-białoruskiej granicy przybywa kurierów, którzy próbują wywozić migrantów

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
kwp bialystok
Udostępnij:
W ostatnich dniach widać wyraźne wzmożenie na polsko-białoruskiej granicy. Nie tylko coraz więcej cudzoziemców forsuje granicę, ale też nie ma dnia, żeby nie byli zatrzymywani kurierze przewożący nielegalnych migrantów.

Kurierzy są na granicy cały czas, oni zawsze przyjeżdżalli. Tylko, że czasami udawało się zatrzymywać te osoby jeszcze przed zabraniem cudzoziemców albo nawet w momencie zabierania ich do pojazdów. Ochrona granic jest bowiem tak zaplanowana, aby wyłapywać takie osoby, które przyjeżdżają tutaj przede wszystkim z chęci zarobku – mówi mjr Katarzyna Zdanowicz, rzecznik prasowa Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

Ostatnie dni pokazują dobitnie, że kurierzy znów mają ręce pełne roboty. Zarówno patrole Straży Granicznej, jak i Policji wyłapują kierowców, którzy próbują wywieźć z nad granicy nielegalnych migrantów, głównie z Syrii i Iraku.

Tylko w ostatnim tygodniu policjanci aż cztery razy zatrzymali kurierów. W sumie wpadło 14 obywateli Syrii i 6 z Iraku. W trzech udaremionych próbach przemytu ludzi, kierowcami byli Ukraińcy, w jednym przypadku to mieszkaniec powiatu stargardzkiego.

Kurierzy wpadają też w ręce strażników granicznych. Dwa razy nielegalnych migrantów udało się zatrzymać dopiero po pościgach. Tak było np. w miejscowości Straż w powiecie sokólskim, gdzie kurier mimo wyraźnych sygnałów nakazujących zatrzymanie się, zaczął uciekać. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów, stracił jednak panowanie nad pojazdem, a auto wypadło z drogi i zjechało do lasu.

– Kierowcą był 25-letni obywatel Kirgistanu. W samochodzie przewoził trzech obywateli Iraku, którzy nielegalnie przekroczyli granicę – infomuje rzecznik prasowa.

Kilka dni wcześniej obywatel Azerbejdżanu próbował wywieźć sześciu Syryjczyków. Też wpadł dopiero po pościgu.
Niestety, również na samej granicy widać wzmożoną aktywność. Po zimowych miesiącach, gdzie można było mówić o względnym spokoju, migranci znów próbują za wszelką cenę przedostać się na terytorium RP. Wśród nich najwięcej jest mieszkańców Syrii i Iraku, ale bywają także obywatele Etiopii, Senegalu, Jemenu, Syrii, Togo czy Egiptu. Wszyscy są odprowadzeni do linii granicy.

– Cały czas mamy do czynienia z próbami forsowania tymczasowej zapory. Bywa tak, że w jednym momencie migranci rzucają w stronę polskich służb kamieniami, w drugim - przecianają concertinę po to, by przepuścić jaką grupę. Trzeba pamiętać też o tym, że jest budowana trwała zapora, która wymusza usunięcie tymczasowej na czas budowy danego odcinka. To wszystko może powodować, że może on wydawać się migrantom łatwiejszy do pokonania, mimo że jest wciąż zabezpieczany – podkreśla rzecznik.

W marcu było już ponad 700 prób nielegalnego przekroczenia granicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie