Pijany weekend na drogach. Traktorzysta z 2 promilami tłumaczył policjantom, że musiał się nawodnić

Martyna Tochwin
Martyna Tochwin
kpp sokolka
Udostępnij:
W weekend dzielnicowi z sokólskiej komendy zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Jeden jechał ciągnikiem rolniczym mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Twierdził, że w drodze do domu zajechał do sklepu, żeby się nawodnić. Drugi mając prawie 3 promile podróżował quadem, spowodował kolizję i odjechał z miejsca zdarzenia. Obaj mężczyźni nie mieli prawa jazdy.

Pierwszy z nich wpadł w sobotę wieczorem w ręce dzielnicowych z Suchowoli. Mundurowi w jednej z miejscowości na terenie tej gminy zauważyli ciągnik rolniczy, który wyjechał z parkingu przy sklepie. Jego kierowca miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy.

Gdy policjanci zatrzymali pojazd do kontroli, to od razu wyczuli alkohol od 48-latka. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył, że w drodze do domu zajechał do sklepu, żeby się nawodnić.

W środku ciągnika mundurowi znaleźli puszki z piwem. Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania. Stracił je kilka lat wcześniej również za jazdę po alkoholu.

Dodatkowo ciągnik którym podróżował nie miał badań technicznych, ani obowiązkowego ubezpieczenia. Za swoje zachowanie 48-latek odpowie teraz przed sądem.

Kolejny nietrzeźwy kierowca został zatrzymany w niedzielę przez dzielnicowych z Dąbrowy Białostockiej. Przed 17 dyżurny sokólskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolizji, do której doszło na trasie między Sokółką a Dąbrową Białostocką.

Dzielnicowi na miejscu ustalili, że poszkodowany jechał swoim oplem w stronę Dąbrowy Białostockiej. Nagle z drogi podporządkowanej wyjechał quad, którego kierowca najpierw zatrzymał się na przeciwległym pasie, a następnie ruszył i uderzył w bok jego auta. Po tym odjechał w stronę pobliskich zabudowań.

Policjanci zauważyli quada w rejonie budynków mieszkalnych. Mundurowi ustalili, że pojazd należy do 39-letniego mieszkańca gminy Dąbrowa Białostocka. Po kilku minutach do kierowcy zapukali dzielnicowi. 39-latek był tak pijany, że miał problem z utrzymaniem równowagi.

Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że 39-latek ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a jego dalszym losem zajmie się sąd.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Ukraińscy ratownicy medyczni na froncie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie